Wolność, odpowiedzialność, wybory

Niektórzy sądzą, że możliwe jest zagwarantowanie wolności społecznych i osobistych, bez zapewnienia wolności i suwerenności kraju, w którym żyją. Są tacy, którzy przede wszystkim uważają się za „obywateli świata” lub Europejczyków, a dopiero następnie określają się jako Polacy lub tylko jako mieszkańcy określonej części kraju. Czy taka postawa faktycznie zabezpiecza zachowanie praw do oczekiwanych wolności indywidualnych i społecznych potrzebnych do rozwoju kraju? Czy godzenie się na władzę elit niezwiązanych bezpośrednio z naszą społecznością, na przykład elit innego dominującego kraju lub ponadnarodowej organizacji, zapewni Polsce dobrą przyszłość?

Nie kwestionując konieczności równoprawnej międzynarodowej współpracy, należy negatywnie odpowiedzieć na wyżej postawione pytania. Znajomość naszej historii jednoznacznie wskazuje, że tylko własne, nastawione patriotycznie elity mogą kształtować dobrą przyszłość narodu i społeczeństwa, zapewniając suwerenność Polski w wymiarze politycznym, społecznym jak i kulturowym. Każda obca władza, także ta mająca przedstawicieli w naszym społeczeństwie, zadba przede wszystkim o interesy tych, których reprezentuje.

Zbliżające się wybory prezydenckie na dziesięciolecia zdecydują o przyszłości Polski. Dlatego tak ważne jest ocenienie, jakie interesy reprezentują poszczególni kandydaci, z kim w Polsce i poza granicami Polski są związani. Wsłuchujmy się w to co mówią, pamiętając co mówili wcześniej. Zobaczmy jakie idee lub ideologie reprezentują. Odpowiedzmy na pytanie, czy dany kandydat pełniąc funkcję prezydenta będzie dbał o niepodległość naszego kraju oraz wszelkie prawa do wolności społecznych i osobistych.

Podejmujmy rozmowy z naszymi bliskimi, z sąsiadami i współpracownikami, przekonując ich do opowiedzenia się po stronie suwerenności Polski i związanych z tym wolności.

Najbliższe tygodnie będą wymagały naszej  wyjątkowej aktywności.

Udostępnij